Próchnica to choroba cywilizacyjna dwudziestego pierwszego wieku. Jest ona równie powszechna co cukrzyca, otyłość czy nadciśnienie i atakuje coraz większą ilość osób. Mówiąc profesjonalnym, lekarskim językiem jest to proces opierający się na demineralizacji twardych tkanek zęba. Mówiąc wprost, jest to postępujący ubytek szkliwa, który następuje na skutek oddziaływanie na nie różnego rodzaju bakterii i cukrów. Na w wyniku tego procesu w naszych zębach pojawiają się dziury, które nie tylko szpecą nasz uśmiech, ale przede wszystkim sprawiają ból. Należy dodać, że największy wpływ na powstawanie próchnicy posiadają cukry syntetyczne, które dorzucane są do pokarmów jako słodzik. Zapobieganie próchnicy mowa tu głównie o glukozie, sacharozie i fruktozie. Mechanizm postępowania próchnicy jest prosty. Węglowodany, które spożywamy fermentują na naszych zębach, jeżeli zapomnimy o ich dokładnym umyciu po każdym posiłku. Zostają one zamienione przez bakterie w kwas, , który jest na tyle korozyjny, żeby łatwo rozmiękczyć szkliwo.